SEO
KONTAKT
TOP10
Jarosław Kocopał
ul. Wesoła 12
44-336 Bzie
Tel. 718 11 61 12
E-mail: top10@vipower.pl
Skontaktuj się z nami:
formularz ofertowy»
Pozycjonowanie wymaga cierpliwości
Zamawiając usługę pozycjonowania należy pamiętać o fakcie, że nie jest to błyskawiczny proces oraz nie należy oczekiwać szybkich efektów. Algorytmy obronne wyszukiwarek, takich jak np. Google, na dzień dzisiejszy są bardzo zaawnsowane, odporne na niedozwolone metody pozycjonowania niektórych serwisów. Stosowanie takich metod jest bardzo szybko wykrywane i serwis ląduje na tzw. czarnej liście. W taki prosty sposób możemy domenę skazać na długotrwałą "banicję" w bardzo odległych miejscach wyszukiwarek. Można oczywiście spotkać ogłoszenia, w których firma oferuje "pozycjonowanie" w tempie błyskawicznym. Należy jednak pamiętać, że takie działania niosą wysokie ryzyko tzw. "bana" (całkowite wymazanie strony z wyników wyszukiwarki) czy nałożenia tzw. "filtra" (skutkiem czego witryna ląduje na odległych pozycjach wyszukiwarki).
By przekonac się o prawdziwości opisanych powyżej scenariuszy proponuję wpisać w wyszukiwarkę zapytania w stylu "wpadłem w filtr co teraz". Sprawa dotyczy to często firm, które oszczędzając niewielką kwotę wybierają usługi pozycjonowania firmy najtańszej, kierując się wyłącznie ceną, kosztem jakości.
Powszechnie wiadomo, że Klient ma zawsze rację, jednak stosowanie zabronionych przez wyszukiwarki metod pozycjonowania dla firmy, której źródłem klientów jest prawie wyłącznie sieć Internet sprawia, że nawet miesięczna nieobecność w wynikach wyszukiwania może powodować dramatyczne perturbacje w jej fnansach. Niektóre filtry trwają nawet 3 miesięcy i dłużej, zaś ban wyklucza wyników wyszukiwarek na zawsze. Nie trzeba mówić co to oznacza dla firmy działającej wyłącznie w Internecie.
Skąd się biorą "bany" czy "filtry"
Zasadniczo wyróżniamy dwie podstawowe przyczyny.
1. Firma oferująca usługi pozycjonowania nie do końca zna się na rzeczy, skutkiem czego stosując świadomie lub nie" techniki zabronione sprowadza witrynę Klienta manowce.
2. Codziennie pojawia się cała masa nowych stron internetowych, jednakże na pierwszej stronie wyników jest ciągle tylko 10 miejsc. W tej sytuacji naturalne jest iż z czasem zajęcie miejsca w pierwszej dziesiątce jest coraz większym wyzwaniem. Efektem tego jest m. in. świadome, nagminne naginanie zasad przez wiele firm z branży pozycjonowania, które ulegają nierzadko presji ze strony swoich zleceniodawców, oczekujących szybkich wyników.
Podstawą w branży SEO jest nie uleganie presji - podobnie jak instruktor w szkole kierowców nie może pod presją swojego ucznia pozwolić mu wjechać pod zakaz. Ostateczna wina za efekt pozycjonowania zawsze spada na wykonawcę usługi a Klient powie "trzeba było mi o tym powiedzieć, to Wy się na tym znacie, nie ja..." i znów będzie miał racje!
